Zdrowe jelita – świetna książka na nowy początek

Leczenie odżywianiem. Zdrowe jelita okładkaZdrowe jelita z serii Leczenie Odżywianiem to dobra książka na sam początek.

Na sam początek nowej drogi w życiu.
Na sam początek nowego podejścia do swojego zdrowia.
Na sam początek przygody z nowym sposobem odżywiania.
Po prostu, na sam początek 🙂

Na wstępie, w telegraficznym skrócie, w łatwym i przystępnym języku, rozpisane jest  pokrótce o jelitach, mikroflorze, zaburzeniach i chorobach układu pokarmowego. Wszystkie informacje trzymają się w kanonach „konwencji”, a zatem totalnym szokiem nie będą, a i tak mogą wywołać rewolucję w niejednej głowie.

Potem jest już o zmianie nawyków, o błonniku, węglowodanach, tłuszczach, pełnych ziarnach, ziołach. No i propozycja posiłków na 14 dni. Pierwszy raz się spotkałam, żeby było bez przepisów, z samą tylko listą, ale wydają się one tak proste do zrobienia, że rzeczywiście, może przepisy nie są koniecznością. (zdjęcia spisu treści)

Książka jest zdecydowanie dla początkujących i może razić po oczach tych już zaprawionych w bojach (pij mleko będziesz wielki, zły cholesterol, złe tłuszcze nasycone, dobre same białka z jajek!), ale naprawdę dużo w niej porad i spora dawka wiedzy dla każdego na początku swojej nowej drogi.

A jakich porad,  no na przykład:

Kilka rad, które Ci pomogą przestrzegać zdrowszej diety

Albo co zrobić, by ograniczyć spożycie cukrów dodanych, czyli chociażby:

  • „kiedy odczuwasz potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego, sięgnij po produkt zawierający naturalne cukry i dużo wartościowych substancji odżywczych, na przykład owoc …” (dalej jest o jogurcie i odtłuszczonym mleku, więc jest zgrzyt u mnie, ale naprawdę uważam, że na sam początek, książka jest w sam raz. Nie przerazi, a może zrobić dużo dobrego),
  • jeśli nie jesteś w stanie przezwyciężyć pokusy, postaraj się czymś zająć, na przykład wybierz się na szybki, dziesięciominutowy spacer…”,
  • „uważaj na produkty oznaczone jako „bez cukru”…”,
  • „jeżeli jesteś uzależniony od słodkich napojów, przyszedł czas na zmiany. Zawierają one dużo cukrów prostych i kalorii i praktycznie zero wartości odżywczych. Spróbuj powoli zastępować je wodą, po jednej puszcze tygodniowo …”,
  • „jeśli pijesz dużo kawy i herbaty, uważaj, ile słodzisz …”,

  • „co najważniejsze, bądź realistą. Nie jesteś w stanie trzymać się z dala od słodyczy aż do śmierci! Możesz jednak znacząco zmniejszyć ilość spożywanych cukrów, zachowując słodycze na specjalne okazje, zamiast czynić z nich stały element codziennej diety.”

Fajna jest też propozycja planowania jadłospisu. Sama z niej mam zamiar skorzystać, bo trochę to u mnie szwankuje. Dążę do tego, aby mieć gotowy plan posiłków na cały tydzień, a udaje mi się co najwyżej na 3 dni i to jeszcze nie na każdy posiłek.

Zatem, zgodnie z metodą małych kroczków, jeśli chcesz zacząć zmieniać coś w swoim życiu, a sam widzisz, że zdrowo to się nie odżywiasz, źle się czujesz, może chorujesz już na przewlekłe choroby, może masz nadwagę albo otyłość, a może fast food to podstawa Twojego obecnego życia, to ta książka jest dla Ciebie 🙂

 

Dodaj komentarz