Wilki wyją, a my tu jaglankę jemy

Podróże samochodem z dziećmi owocują w przeróżne sytuacje. Są momenty frustrujące, kiedy wszyscy z tyłu są niezadowoleni i krzyczą albo narzekają. Każde na swój indywidualny sposób. Są też momenty, kiedy my, z przodu, możemy się pośmiać z toczących się dialogów i monologów na tylnych siedzeniach.

Ostatnio, jadąc przez las, Alek straszył Matyldę wilkami, więc mała Matylka teraz żyje w stresie, że jakiś wilk wyskoczy z ciemności. Nie do końca wiadomo, co ten wilk miałby zrobić, gdyby już się pojawił, ale budzi postrach. Na całe szczęście są jeszcze w domu psy, wiernie stojące na straży jej bezpieczeństwa, więc jakoś dajemy radę trzymać wilki z daleka J

Inaczej ma się sprawa z krokodylami. Podczas jednej z podróży samochodem w trakcie jakiejś rozmowy z Alkiem i wyjaśniania mu co to znaczy strzelić komuś z przysłowiowego „liścia”, Matylda dodała dwa do dwóch i uświadomiła nas, że gdyby krokodyle zaatakowały Alka, to ona pobije je „liściami” i obroni swojego brata J

Cieszy nas również to, że Alek, sam z siebie, ćwiczy z Lidką powtarzanie sylab w samochodzie. Jej wypowiadane z wielkim trudem pa-pu-ga czy cio –cia budzi w nas nadzieję, że idziemy do przodu z tą mową. Jak zawsze wolno i w tempie ślimaka, ale coś się zaczyna ruszać. Wchodzimy w świat spółgłosek i sylab.

No i jedliśmy ostatnio coś pysznego, coś, na co wilki z pewnością by się nie połasiły J Jaglankę z owocami, ale w zupełnie innej odsłonie niż jesteśmy przyzwyczajeni. Przepysznie!

Składniki dla 4 osób:
– 1 szklanka kaszy jaglanej „upranej”, przelanej wrzątkiem lub uprażonej,
– szczypta soli himalajskiej, (http://zdrowepodejscie.pl/natvita-sol-himalajska-rozowa-drobnoziarnista-1kg,p358003,c )
– 1 łyżka oleju kokosowego, (http://zdrowepodejscie.pl/bio-olej-kokosowy-na-zimno-tloczony-30ml,p368647,c )
– 1 kg truskawek,
– miód do smaku,
– 2 banany,
– 2 jabłka,
– garść uprażonych orzechów, (http://zdrowepodejscie.pl/orzechy-nerkowca-250-g,p397575,c )
– mieszanka kakao z cukrem kokosowym do posypania (w proporcji pół na pół). (http://zdrowepodejscie.pl/bio-planet-cukier-kokosowy-300g,p415222,c )

Kaszę gotuję 10 minut w 2 szklankach wody ze szczyptą soli, od momentu zagotowania na najmniejszym ogniu, pod przykryciem, bez mieszania. Po tym czasie wyłączam gaz i zostawiam na kolejne 10-15 minut. Po tym czasie dodaję olej kokosowy, niedużo miodu (bo słodkie są owoce) i mieszam. W międzyczasie z większej części truskawek i miodu robię mus truskawkowy (można dodać inne słodziwo do smaku). Resztę owoców kroję na małe kawałki.

Nakładam na talerze kaszę, polewam musem i nakładam resztę owoców. Całość posypuję kakao z cukrem kokosowym i dowolnymi prażonymi orzechami.

P.S. Można dodawać inne owoce i robić własne miksy 🙂

P.S.2 Oryginalny przepis i zdjęcie to robota mojej przyjaciółki, Sylwii, która dała nam schronienie przed wilkami w ciemnym lesie 🙂

Smacznego!

Dodaj komentarz