Ylang Ylang uszczęśliwia

yangkokos

Pierwsza moja styczność z olejkiem kokosowym z Ylang Ylang była dla mnie wstrząsająca i to dosłownie, bo mój zmysł węchu zupełnie oszalał. Zapach jest tak obłędny, że nie mogłam przestać wąchać buteleczki z olejkiem, a potem siebie, jak się już wysmarowałam. Moja przyjaciółka, jak dałam jej butelkę do ręki, to też przez dłuższy czas siedziała z nosem przyklejonym do nakrętki, odgrażając się, że zamawia go natychmiast jak tylko wróci do domu.

Bonusem do zapachu jest to, że naprawdę świetnie się wchłania, a twarz pozostaje świetlista, a nie świecąca. Nie robią mi się wypryski, ani nic co powinno teoretycznie robić się na cerze mieszanej po regularnym nakładaniu tłuszczu na twarz. Wprost przeciwnie. Olejek kokosowy Ylang Ylang firmy Banaban uważam za naprawdę godny polecenia, ponieważ pomógł mi i nadal pomaga w rozprawianiu się z moim wrogiem numer jeden.

Całe nastoletnie i dorosłe życie walczyłam ze zmorą o nazwie prosaki. Te niewielkie, białe kuleczki wokół oczu, których nie daje się wycisnąć, doprowadzały mnie do szewskiej pasji. Kosmetyczka usuwała zawsze te największe, ale te małe panoszyły się na całego. Moim zdaniem, nic nie mogło mnie oszpecić bardziej, niż nagły wyrzut prosaków. Nie mogłam też znaleźć reguły co je mogło wywoływać, bo raz ich było mniej, żeby zaraz zrobiło się ich dwukrotnie więcej. Od momentu zmiany stylu życia, udało mi się nad nimi zapanować, ale chociaż ich ilość nie zwiększała się, to nadal były i straszyły mnie w lustrze.

Pierwszym moim krokiem w walce z nimi było łykanie 2 łyżeczek zmielonego ostropestu dziennie. To pomogło mi zahamować ich ekspansję wokół oczu.  Zaś zmniejszeniu zaczęły ulegać po regularnym piciu 1 łyżeczki dziennie oleju z czarnuszki oraz myciu twarzy dobrej jakości, NATURALNYM mydłem , a także smarowaniu twarzy, ni mniej ni więcej, tylko olejem kokosowym z olejkiem Ylang Ylang. Olejek był przysłowiowym „gwoździem do trumny” dla prosaków, które zmniejszyły się według mnie o ponad połowę, a wszystko to trwa dopiero około miesiąca. Liczę na to, że zlikwiduję je całkowicie, ale i tak jestem teraz przeszczęśliwa z uzyskanych efektów.

Jeden komentarz w “Ylang Ylang uszczęśliwia

Dodaj komentarz